środa, 11 kwietnia 2012

Rozważania psa Mafa i jego przyjaciółki Marilyn Monroe - Andrew O'Hagan

Tak właśnie postępują ludzie. Mówią do ciebie. Mówią od rzeczy. Mówią do ciebie i za ciebie. I w ten sposób nadają ci osobowość, którą określa sposób, w jaki sami ciebie odgrywają. Przez cały czas, kiedy z tobą przebywają, stwarzając ciebie ze swoich własnych pragnień, towarzysza, malca, futrzastego przyjaciela, który kocha swojego właściciela tylko za czułe słówka.*

Chciałabym móc napisać coś innego, ale prawda jest taka, że dawno żadna książka nie wymęczyła mnie tak jakRozważania psa Mafa i jego przyjaciółki Marilyn Monroe. Dawno już tak obsesyjnie nie sprawdzałam ile też stron zostało mi do końca i nie obmyślałam ile dni zajmie mi jeszcze czytanie tej jednej książki. Dawno też z taką nadzieją nie czekałam na jakiś fragment, który pozwoli na całkowitą zmianę mojego zdania i dawno nie czekałam na zakończenie, po którym mogłabym powiedzieć łał, jednak było warto. No cóż, nie było.

Reszta u mnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz