wtorek, 8 listopada 2011

„Spacer po szczęście” – Lucy Dillon

Czasem dzieje się tak, że ktoś nam bliski umiera, a my wtedy tracimy chęć do życia, wszystko traci sens, musimy uporać się z pustką, osamotnieniem i rozczarowaniem. Potrzeba nam czasu na pogodzenie się z tym co nas spotkało. Pragniemy być sami, ale to na dłuższy czas nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem i wtedy właśnie pomoc niosą przyjaciele, rodzina, a nawet… pies.


Na całość recenzji zapraszam na Zapatrzona w książki

1 komentarz:

  1. Mam tę książkę ale jeszcze nie czytałam.
    A moje małe zakupki zrobiłam w sklepie "Nana-Nanu".Fajne tasiemki widziałam też w "Rossmanie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń