piątek, 7 października 2011

A. Nothomb - Dziennik Jaskółki



Ostatnimi czasy blogowy wszechświat rozpływał się w pochwałach za sprawą najnowszej powieści Amélie Nothomb. Nie pozostając bierną i głuchą na słowa zachęty sięgnęłam po oczekujący w czytelniczej kolejce „Dziennik jaskółki”.

Króciutka, bo zaledwie 77-stronicowa powieść przytacza historię pewnego mężczyzny. Nie znamy jego imienia, wiemy, że w przeszłości był kurierem, zwolnionym za potrącenie staruszka. Utrata pracy to jednak nie jedyna bolączka. Ów człowiek po drodze stracił sens życia, przyjemność i spełnienie dawno odeszły w niepamięć a  samotność potęgowała uczucie melancholii. Czy już wtedy ścieżka szaleństwa stała otworem?
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz