czwartek, 27 października 2011

Ach te psy...


Kiedy my, ludzie, śpimy sobie spokojnym snem lub roztrząsamy zwykłe nudne ludzkie sprawy, w świecie psów toczy się walka na śmierć i życie. Bo psy – drodzy właściciele czworonogów – z honorem codziennie stają w naszej i własnej obronie, narażając swoje życie i pełną miskę. Kiedy więc na pewnym osiedlu zaczyna się dziać źle, do akcji wkracza nastawiony do życia ironicznie i z dystansem bloodhound Albrecht o szlachetnym rodowodzie detektywistycznym. Tak więc kryminaliści strzeżcie się psa, bo on nie zna litości!



Autor: Izabela Szolc
Wydawnictwo: Oficynka
Wydano: 23 września 2011
stron : 168
okładka: miękka
seria: ABC


Jestem pod ogromnym wrażeniem autorki powieści "Strzeż się psa" - Izabeli Szolc. Nie tyle jej książka tak mnie poruszyła, choć też, a  jej osoba. Kobieta, które ma ogromnie wrażliwe i bardzo dobre serce. Jest ambasadorką wegetarianizmu w Polsce. Uwielbia zwierzęta, robi wszystko by polepszyć los psów i kotów bezdomnych, marzy o tym, by stworzyć im spokojny i bezpieczny azyl. Tantiemy z książki w całości przeznaczyła na fundację VIVA. "Strzeż się psa" jest hołdem złożonym przez autorkę psiej inteligencji, osobiście ja nisko kłaniam się pani Izabeli, za to co robi dla tych wszystkich zwierząt potrzebujących pomocy, mam nadzieję, że spełnią się jej marzenia...

Żałuję, że wcześniej nie pokusiłam się o przeczytanie książek Izabeli Szolc. "Strzeż się psa" to niesamowita lektura, która przekonuje nas do tego, że psy są niezwykle wspaniałymi obserwatorami, ba inteligentami, którzy wiedzą i widzą więcej niż nam się wydaje. Głównym narratorem powieści jest Albrecht, dla przyjaciół Al. Jest jednym z wielu psów zamieszkujących blokowisko, ukazany jest jako inteligent, który ma poważanie innych. Jego wiedza jest niesamowita, oczytany, wszechwiedzący, a zarazem niezwykle sympatyczny. Gdy na jego osiedlu dochodzi do tajemniczych morderstw. Al postanawia wkroczyć do akcji, w końcu szczyci się szlachetnym rodowodem bloodhouda i niezłym nosem detektywa...Czy Albrechtowi uda się ustalić mordercę jego przyjaciół i znajomych? Koniecznie musicie sięgnąć po ten psi kryminał.


Izabela Szolc miała rewelacyjny pomysł, by napisać psi kryminał, chyba pierwszy taki w Polsce. Pomysł  z Alem - narratorem książki niezwykle trafiony. Do tego dochodzi wątek kryminalny, który okazał się moim zdaniem podtekstem do osób, które krzywdzą zwierzęta, a tych niestety nie brakuje. Nasze prawo zbyt łagodnie traktuje brutali, którzy wyżywają się na psach i kotach, z pewnością też na innych zwierzętach. Mam nadzieję, że z czasem prawo zostanie zaostrzone, a osoby, które nie maja litości dla czworonogów otrzymają karę, którą odczują i to na długie lata!
"Cholera jasna! Człowiek nigdy niczego się nie nauczy!"
Styl i lekkość z jaką pisze Izabela Szolc niezwykle mi odpowiada, dlatego z przyjemnością sięgnę po inne powieści autorki. Mam cichutką nadzieję, że pani Szolc stworzy kiedyś niezwykłą powieść o kociej inteligencji. Jako osoba kochająca koty, zdecydowanie takową bym przeczytała. Nie mogę wspomnieć o języku, który jest dość bezpośredni, a zarazem prosty. Autorka niezwykle sprawnie wplotła mnóstwo cytatów, które idealnie się wkomponowały w całość. Wszystko zostało okraszone humorem. "Strzeż się psa" jest godne polecenia. Świetny psi kryminał z wartką akcją, niezwykłym humorem i drugim dnem, z którego można wiele wyczytać, jeśli tylko się chce. Polecam głównie miłośnikom zwierząt, ale także osobom, które nie gardzą dobrym kryminałem.

Za prezent książkowy dziękuję panu Kazimierzowi, który zapoznaje mnie z pisarkami, których nie miałam jeszcze przyjemności "poznać" ... Dziękuję  


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz