niedziela, 3 lipca 2011

Domek trzech kotów - Marek Nowakowski

Marek Nowakowski - Domek trzech kotów
Wydawnictwo Świat Książki
Rok wydania 2011
ISBN 978-83-247-2508-3
Ilość stron 110



Marek Nowakowski jest autorem płodnym, ale nie dane mi było z nim się wcześniej zetknąć. W zasadzie książkę wybrałam ze względu na tytuł, a nie nazwisko. Jako posiadaczka dwóch kotów, kocią literaturę lubię i z premedytacją na nią poluję. Książka niewielka, dziś rano przyniósł ją listonosz, a już parę słów o niej usiłuję napisać.
Na miejskim podwórku pojawia się kocia rodzina - kocica z dwójką kociąt. Późna jesień, chłody - koty zamieszkują stertę liści. Mieszkańcy kamienicy - stronnictwo kociarzy, chce kotom pomóc, ochronić przed zimnem, głodem. Są i oponenci, którzy protestują przeciw dzikim lokatorom. 
Opowieść ciepła, optymistyczna,  składająca hołd "kociarzom" - ludziom niosącym bezinteresowną pomoc zwierzętom niechcianym, porzucanym, bezdomnym; składa hołd kobietom  dokarmiającym bezdomne koty na ogródkach działkowych, blokowiskach. Książka nie jest radosną lekturą, ale niosącą nadzieję, że los "małego brata" nie będzie ludziom obojętny.
Książkę polecam nie tylko posiadaczom kotów, ale także miłośnikom "gadziny wszelakiej", bo bohaterami  powieści są nie tylko koty, ale i psy, gołębie, wrony i gawrony. Powieść napisana  ładnym językiem, niewydumanym. Autor stosując zabieg powtarzania "kto-kim", czyni postacie przystępnymi, znajomymi nawet, sąsiadami z naprzeciwka. 
Podwórko, ogródek, kamienica, jej mieszkańcy, zwierzęta tworzą swoisty ekosystem, doskonale podpatrzony i zapisany przez Nowakowskiego. Niewątpliwie autor pisząc o kotach, ich zachowaniach i zwyczajach, wie o czym pisze i jawi się tu jako doskonały znawca natury kociej.


monotema

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz