sobota, 19 lutego 2011

Świat według psa: opowieść jamnika Bolka - Dorota Sumińska


Ile bym dała, żeby moja psinka choć raz zechciała do mnie przemówić. Żeby przynajmniej poinformowała czy jest jej u nas dobrze czy może chciała by coś zmienić, czy coś zrobiliśmy kiedyś nie tak. I tak co Wigilię czekam sobie grzecznie, ponoć to ten wieczór kiedy i zwierzęta mówią ludzkim głosem, a ta jak nigdy nic, zawsze idzie po prostu spać. Jednak nigdy nie wątpiłam w to, że świadomość posiada i rozumie to co do niej mówię. Pewnie i jakieś zdanie na temat mój i moich rodziców posiada. Oby tylko zdanie to nie pokrywało się ze zdaniem Bolka na temat jego pierwszych właścicieli, bo oni zdecydowanie do najlepszych ludzi nie należeli...
Reszta tu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz