czwartek, 20 stycznia 2011

"Kot Filemon i złota rybka. Nowe przygody" S. Grabowski, M. Nejman

Oto nowe przygody jednego z waszych największych przyjaciół!
Kot Filemon, Bonifacy, Szczeniak, Babcia i Dziadek znów bawią i uczą. 









Wydawnictwo: Wilga
Wydano: 2009
stron : 21

Dla mnie nowością jest opis przeczytanych książeczek dziecięcych więc proszę o wyrozumiałość. Będę brała pod uwagę przede wszystkim reakcję i zdanie Miłosza, ale także własne jako rodzica.


"Kot Filemon i złota rybka" to nowe przygody tego znanego każdemu kociaka, a w sumie dwóch fajnych kociaków. Niestety większość dzieci zna tą bajkę z telewizji, mój własny, osobisty syn uwielbia  kota Filemona głównie w książce, co mnie ogromnie cieszy.
Przenosimy się do pięknej wiejskiej chałupki, w której mieszka babcia z dziadkiem oraz z dwoma kotami - Bonifacym i Filemonem. Dziadek po śniadaniu postanawia iść nad rzeczkę, by złowić ryby lub choć jedną , najlepiej złotą , która spełnia marzenia. Filemon i Bonifacy słysząc rozmowę dziadków, sami zaczynają marzyć o własnych pragnieniach i życzeniach....Żeby poznać te życzenia koniecznie musicie przeczytać książeczkę.

Podczas wieczornego czytania zaobserwowałam, że Miłosza, który słuchał z uwagą, zafascynowała oprawa graficzna. Dotykał paluszkami obrazki, jakby chciał to wszystko sam przeżyć. Muszę przyznać,że ilustracje pana Wojciecha Stachyry są niesamowite. Przyciągają wzrok, są bardzo wyraźne, kolorowe, szczegółowe, a same ilustracje przepięknie komponują się z tekstem. Okładka zaprasza małych czytelników do lektury, jest sztywna, a zarazem miękka, nie ma ostrych i kanciastych brzegów, żeby dziecko się nie skrzywdziło, a obrazek pełen barw zachęca do czytania i oglądania.
Bajka w sam raz dla małego dziecka, ani długa, ani krótka w sam raz na czytanie przed snem. Autorzy świetnie wkomponowali bajkę o złotej rybce, a zarazem zawarli morały, które koniecznie trzeba przekazać dzieciom. Po tak kolorowej lekturze, dziecko z pewnością będzie miało same wspaniałe i  kolorowe sny.
Czy polecam ???? - oczywiście,że tak. Polecam rodzicom młodszych dzieci ze względu na bardzo dobrze napisaną bajkę oraz liczne i piękne ilustracje. Polecam także starszym dzieciom, które zaczynają czytać, duże litery ułatwią to zadanie, a bajka i obrazki umilą czas.

2 komentarze:

  1. Moje dzieci oglądały Filemona i Bonifacego w tv, a ja z nimi. Bardzo mi sie podobał Bonifacy - doświadczony kocur, który udzielał rad młodemu. Nie wiedziałam, że istnieją książeczki o tych sympatycznych kocurkach. Opowiastki o dziadkach i kotach naprawdę były ciepłe, z pozytywnym przesłaniem. Nic dziwnego, że doczekkały się ksiązkowego wydania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz co ja mam jeszcze inną księgę już dość sczytaną i jakiś czas temu wydaną :o) uwielbiamy ją :O) a w tv tez lubimy :O)

    OdpowiedzUsuń