sobota, 8 stycznia 2011

Boop planuje ze zwierzęcym oddechem na karku

Pora zadeklarować co zwierzęcego zamierzam w 2011 roku przeczytać. Myślałam i myślałam, gapiłam się na zmianę na listę lektur, moje regały i listę z książkami dostępnymi w bibliotece i udało mi się złożyć listę pięciu zwierzęcych książek, które w tym roku wessę. Here it goes:

"Myszy i ludzie" John Steinbeck, bo chcę w końcu móc pochwalić się przeczytaniem jakiegoś Steinbecka. "Tortilla flat" i "Grona gniewu" (stojące na półce) jeszcze poczekają.

"Koń i jego chłopiec" Lewis Clive Staples, bo wypada przeczytać "Opowieści z Narnii" do końca. A przynajmniej którąś kolejną część.

"Dewey: Wielki kot w małym mieście" Myron Vicki, Witter Brett, bo kiedy nie ma się kota a marzy się o nim, można chociaż przeczytać książkę.

"Folwark zwierzęcy" George Orwell, bo czytałam tę książkę kilka lat temu mając jeszcze -naście lat i zapewne teraz wyciągnę z niej więcej.
"Krzyk czapli" Lian Hearn, bo bardzo podoba mi się ta seria i chciałabym ją w 2011 doczytać do końca.

Jeśli zakupię, przeczytam na pewno "Triumf owiec" Leonie Swann, bo bardzo podobała mi się "Sprawiedliwość owiec" i z wielką ochotą i przyjemnością sięgnę po jej kontynuację.
To tyle.
Życzę powodzenia i wytrwałości innym uczestnikom i dziękuję za organizację zwierzzzzęcego wyzwania. =)

1 komentarz:

  1. Ojojoj ja "Sprawiedliwości owiec" niedoczytałam:( W którymś momencie przestałam się orientować o co wogóle chodzi... Ale może jeszcze kiedyś do niej wrócę. Podobały mi się dopracowane w szczegółach pstaci bohaterów.

    OdpowiedzUsuń